Forum Rodziców

Forum Rodziców Fundacji Dzieciom
Dzisiaj jest 21 lip 2019, o 12:29

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 411 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 24, 25, 26, 27, 28  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: stobno
Post: 30 sty 2013, o 22:02 
Offline

Rejestracja: 6 lis 2012, o 21:00
Posty: 11
Witajcie
Już mineło pół turnusu i jest ok. Rehabilitanci fajni , dobrze zajmuja sie córką a dziewczyny od hipterapii sa super .Lubie tutejsza atmosfere .Tylko chłopaka od terapii ręki nie jestem wstanie ocenic bo jest nowy.Fajne jest puszczanie dziecim bajek o 17 no i zajecia plastyczne popołudniami. Ale żeby nie słodzić to minusy:
1. Basen drogi bo 350zł za 5 zajeć 30min ale nie obowiązkowy . Ostanio było 25 zł za zajecia teraz wychodzi 70zł
2. Brak fotelików samochodowych i dzieci małe wozisz na kolanach , dlatego ja sama jeżdżę swoim samochodem na basen . Bezpieczeństwo to podstawa
3.Zimno w łaczniku mimo że kominek grzeje
4.Brak ogrzewania od podjazdu i w ostanich pokojach w łazienkach zimno mimo że kaloryfer gorący
5.Jedzenie jest takie sobie a czasami nie dobre .
6. Brak wanny ogólnodostepnej

Ale z tego co słyszałam to w kilku pokojach maja być wanny lub prysznice z brodzikami no maja zamiar kupic foteliki do przewozu dzieci ale kiedy to bedzie nie wiem , no i kwestia ogrzewania ma być inaczej rozwiazana


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: stobno
Post: 31 sty 2013, o 17:32 
Offline

Rejestracja: 21 gru 2010, o 19:35
Posty: 232
Zajęcia indywidualne z rehabilitantką na basenie w osrodku Dakmed w Pile - w tam gdzie wożą ze Stobna ,
w ubiegłym roku kosztowały 25 zł za 45 min ćwiczeń.
Dojeżdżałam tam z synem bo mieszkamy niedaleko.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: stobno
Post: 4 lut 2013, o 19:55 
Offline

Rejestracja: 25 sty 2013, o 22:07
Posty: 25
oj to cenna informacja, że fotelik trzeba wziąć ze sobą, bo ja sobie wożenia dziecka na kolanach sobie nie wyobrażam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: stobno
Post: 5 lut 2013, o 22:02 
Offline

Rejestracja: 6 lis 2012, o 21:00
Posty: 11
W ubiegłym roku basen jak brało się z ośrodka kosztował 25 zł ale za 30 minut . Byłam to wiem . Na samym basenie kosztuje 25zł za 45 zł. Co do fotelika to ostatniego dnia trunusu powiedziano nam , ze fotelik dla dzieci został zakupiony.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: stobno
Post: 18 maja 2013, o 21:53 
Offline

Rejestracja: 17 maja 2013, o 21:14
Posty: 11
Czy ktoś w ostatnim okresie był moze na turnusie w Stobnie? czy cos sie zmienilo? interesuja mnie plusy i minusy. mamy zaklepany termin na sierpien ale przerazaja mnie niektore opinie, tym bardziej ze to nasz pierwszy wyjazd na turnus.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: stobno
Post: 19 maja 2013, o 10:52 
Offline

Rejestracja: 1 sty 2012, o 17:53
Posty: 215
Lokalizacja: Sąpolno
Jeremiasz ma 3 latka i mpdz. Od 7 miesiąca jego życia jeżdziliśmy do Stobna. Zawsze byliśmy zadowoleni. Od ponad roku w Stobnie spore zmiany. Dużo nowych terapii . Niestety nasz maluch ma kłopoty zdrowotne i w tym roku musieliśmy zrezygnować ze Stobna.Mam nadzieję,że w przyszłym roku znów zawitamy tam.Opinie ośrodku zawsze będą różne,bo każdemu odpowiada co innego.Byliśmy też w Zabajkach i polecamy.Pojedz raz i wyrobisz sobie swoją opinie.

_________________
Iwona-babcia Jeremiaszka http://www.nasz-jeremi.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: stobno
Post: 28 gru 2013, o 22:44 
Offline

Rejestracja: 1 sty 2012, o 17:53
Posty: 215
Lokalizacja: Sąpolno
Kto był ostatnio w Stobnie? Nie było nas tam 1.5 roku i jestem ciekawa zmian, oby na lepsze.

_________________
Iwona-babcia Jeremiaszka http://www.nasz-jeremi.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: stobno
Post: 2 sty 2014, o 08:30 
Offline

Rejestracja: 1 sty 2012, o 17:53
Posty: 215
Lokalizacja: Sąpolno
DZIADEK pisze:
Kto był ostatnio w Stobnie? Nie było nas tam 1.5 roku i jestem ciekawa zmian, oby na lepsze.

Nikt nie był w Stobnie w ostatnich miesiącach?

_________________
Iwona-babcia Jeremiaszka http://www.nasz-jeremi.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: stobno
Post: 12 sie 2016, o 11:15 
Offline

Rejestracja: 11 sie 2016, o 21:43
Posty: 1
Byłam z dzieckiem 4,5 letnim z autyzmem na turnusie w Stobnie. Budynek w ogóle nie jest przystosowany do prowadzenia rehabilitacji , tym bardziej dla dzieci z autyzmem. Nadaje się też niestety sam w sobie do kapitalnego remontu. A przecież za turnus płaci się niemałe pieniądze!!!!!
1. Ad. stanu budynku: pokoje z małym oknem w dachu to porażka dla dziecka autystycznego – dziecko musiałam przyzwyczajać do pokoju przez trzy dni, bo bało się wchodzić do pokoju, jak do piwnicy w domu. Pokoje duszne, nieprzewiewane, mało słoneczne, w dni deszczowe nie można było wywietrzyć, bo deszcz lał się do pokoju. Dano mały wiatrak jako klimatyzację, ale to urządzenie tylko mieszało ciepłe i zakurzone powietrze i nic nie pomagało. W dodatku rozwalająca się szafa na ubrania. Łazienka nadająca się do całkowitego remontu, lepsze były warunki w PRLu na polach namiotowych!!!!!!, a podobno to już przeszłość- zatykający się kran, rozpadająca się spłuczka, odpadające płytki na podłodze- dramat takie warunki dla dziecka niepełnosprawnego!!!!! Ponadto brak bawialni dla dzieci. Jak padał deszcz , po zajęciach terapeutycznych, dzieci nudziły się- w pokoju nie można było wysiedzieć, bo duchota, te dzieci , które mogły biegały po korytarzu i schodach z nudów, przeszkadzając innym. Kącik zabaw w pseudostołówce to mały materac , a na półkach uszkodzone, brudne, zakurzone zabawki, którymi nie można było bawić się z racji uszkodzenia albo książki o romansach, segregatory Wiedza i swiat i Wielka Encyklopedia Polonica – to chyba kącik zabaw dla dorosłych , nie dla dzieci. Pokój zabaw dzieci szumnie nazywany przez Dyrektora ośrodka tzw. pokojem tysiąca lalek - to zwykły namiot, gdzie w dni deszczowe wiał wiatr i wpadał deszcz i zimno , a w dni upalne było duszno i parno ,z brudnymi materacami z naniesionym na nie piaskiem, a lalki to stare brudne, zakurzone zabawki oblepione zalęgającym na nich kurzem- nie sprzątał tam chyba nikt odkąd powstał ośrodek, więc chyba od trzydziestu lat. Co do stołówki a raczej pseudostołówki- nie je się tam posiłków za wyjątkiem kolacji powitalnej i pożegnalnej- jak więc dziecko z autyzmem ma uczyć integracji z rówieśnikami i zachowań społecznych? Każdy je w swoim pokoju, bo jest catering, który także pozostawiał wiele do życzenia. Na śniadanie i kolacje codziennie to samo, pod koniec turnusu dzieci nie chciały już jeść- codziennie szynka konserwowa, ser żółty, 2 plasterki ogórka i 3 plasterki pomidora i jeden liść sałaty , dwa razy zimne 2 parówki z mięsa niewiadomego pochodzenia, i tak przez 14 dni turnusu , tylko raz był biały serek, zero deserków i podwieczorków dla dzieci, bez budyniu, kisielu itp., 3 x był jogurt – ciągle taki sam smak, obiad podany w nieapetyczny sposób w plastikowych pojemnikach, w których wszystko podczas transportu mieszało się – sos, ziemniaki i mięso albo placki ziemniaczane z sosem po otwarciu wyglądały jak wielka „bryja”, a kotlety mielone z jakiegoś czerwonego mięsa, jakościowo pozostawiające wiele do życzenia. Dzieci , które były na diecie przez pierwsze dni nie miały co zjeść np. na diecie bezmlecznej – rodzice musieli kłócić się o swoje, a co z innymi dietami np. bezglutenową? – dramat i chyba nie do przeskoczenia dla ośrodka. Stołówka a raczej pseudostołówka ( tam się nie jadło, bo jadło się w pokojach , jak opisałam wyżej )służyła matkom dzieci dojeżdżających na terapie za poczekalnię, w dodatku nie była oddzielona żadnymi drzwiami ani ścianą od pokojów , gdzie dzieci miały terapie, więc jak matki rozmawiały i w stołówce były inne dzieci i krzyczały wszystko było słychać w pokojach terapeutycznych, a przy logopedzie, psychologu itd. powinna być całkowita cisza, aby dziecko usłyszało polecenia terapeuty , szczególnie dotyczy to dziecka autystycznego, które ma zaburzenia koncentracji i niejednokrotnie nadwrażliwość słuchową- kolejna porażka. Pokoje terapeutyczne nie maja wyciszanych ścian, stad jak podczas terapii w sąsiednim pokoju płakało dziecko, to drugie w pokoju obok nie mogło pracować, bo hałas niemiłosierny i zero skupienia i efekty zajęć żadne!!!!!!. Brak oddzielenia części mieszkalnej od części terapeutycznej, co tez nie sprzyja ciszy podczas terapii –dramatyczne warunki terapii i spartańskie warunki zakwaterowania. Szkoda ,że terapeuci, którzy starają się i całe serce wkładają w terapie dzieci muszą pracować w takich warunkach!!!!! Kolejna rzecz- brak Sali wyciszeń dla dziecka autystycznego, gdzie rodzic pobudzone z nadmiaru emocji, dziecko może wyciszyć – dramat ,że o tym nie wie kierownictwo ośrodka rehabilitacyjnego z tyluletnim stażem. Brak zapewnienia dzieciom zajęć zabawowych popołudniowych, bo nie sama terapią żyje dziecko- były np. 1 h a gdzie reszta czasu popołudniu jak pada deszcz, co robić z dzieckiem? O tym nikt tam nie pomyślał. Do najbliższego sklepu nie można się wybrać z dzieckiem niepełnosprawnym , bo za daleko i idzie się przez piach i kurz, a jak popada to niezłe błoto – nasze auto kompletnie było brudne i jadąc przez kałuże , których głębokość trudno było oszacować, bałam się o podwozie auta,że ugrzęznę w błocie i nikt mnie nie wyciągnie. Kto mógł i miał samochód popołudniami zabierał dziecko albo do Piły albo do Trzcianki na basen albo na inne atrakcje albo wreszcie na normalne jedzenie, a kto nie miał auta ten cierpiał, pozostając w ośrodku. W niedzielę ( dzień bez terapii ) poza poczęstunkiem – kawa i ciastko nie było żadnych atrakcji dla dzieci – nuda i nuda. Koszmar. Poza tym pod koniec turnusu okazało się, że to koszmarne jedzenie z cateringu nie było wliczone w cenę turnusu, lecz płatne dodatkowo- gdybym wiedziała nie dałabym ani grosza i zrezygnowałabym z niego. Od innych rodziców dowiedziałam się, że osoby, które miały do Stobna powyżej 200 km, mogą odliczyć sobie benzynę od ceny kursu, jednak księgowy szybko sprowadził mnie z nieba na ziemię, bo okazało się , że turnusów wakacyjnych to nie dotyczy- wygląda na to ,że w wakacje Polska się skraca, rozumiem płatność większa za sam turnus w wakacje, ale reszta zasad powinna być jednakowa dla wszystkich !!!!!!! niezależnie od pory turnusu.
2. Co do terapii: kompletnie budynek niedostosowany do terapii dzieci , co opisałam powyżej. A program terapeutyczny dla dzieci autystycznych niestety świadczył o miernej znajomości autyzmu- tylko 3 zajęcia z psychologiem ( autyzm to niepełnosprawność psychiczna, nie ruchowa, więc takich zajęć powinno być tyle samo co hipoterapii i zajęć SI a więc po 10 na cały turnus – zajęcia z psychologiem to podstawa w terapii autyzmu, o tym jednak chyba nie mają pojęcia w ośrodku w Stobnie. Brak terapii ręki w pakiecie zajęć podstawowych to kolejna rzecz świadcząca o braku znajomości autyzmu- musiałam się prosić ,żeby dziecko miało chociaż jedne zajęcia. Sala terapii koordynacji wzrokowo- ruchowej i sama terapia to kolejny dramat i nieporozumienie – zrezygnowaliśmy z tych zajęć , bo zamiast pomagać tylko szkodziły dziecku. Sala terapii koordynacji wzrokowo- ruchowej ,a raczej salka, to totalna ciemnica, gdzie ja miałam problemy ,żeby cos dojrzeć i z nawiązaniem kontaktu wzrokowego z dzieckiem , bo go dobrze nie widziałam, nie tak terapeuta, a przecież bez nawiązania kontaktu wzrokowego dziecko autystyczne nie wykona żadnego zadania!!!!! Poza tym nie dośc ,że ciemno , to jeszcze budzący zasilacz na ścianie przez całe zajęcia, włączone przeraźliwie święcące niebieskie światło, że ja nie mogłam patrzeć i skupić się , migające i ruszające się na suficie małe światełka w różnych kolorach i zadanie dla dziecka autystycznego – miało grac na instrumentach – dziecko autystyczne w takich warunkach czuje się jak na lotnisku i z przeładowania bodźcami wyłącza się kompletnie, jak w życiu codziennym, więc co to za terapia? Dla takiego dziecka musi być w danej chwili pojedynczy bodziec – albo światło albo dźwięk, jeśli światło to nie migające i ruszające się, bo cześć dzieci ma przecież w wywiadzie napady padaczkowe, a to są bodżce, które mogą je wywołać. Taka stymulacja niestety wpędza dziecko w własna chorobę , w własny świat, w tzw. izmy czyli stereotypie i więcej szkodzi a wcale nie pomaga. Dramat ,że w ośrodku rehabilitacyjnym, prowadzącym turnusy dla dzieci z autyzmem z 30 letnim doświadczeniem tego nikt nie wie!!!!!!!!!!!!!!!!!! Znajomość autyzmu niestety żadna!!!!!! Pan Dyrektor powinien pojechać najpierw do innych ośrodków, przedszkoli integracyjnych/ specjalnych by zobaczyć jak wygląda tzw. Sala doświadczania światła/ świata a potem organizować terapie dla dzieci z autyzmem i powinien nauczyć się wreszcie czym jest autyzm, bo niestety po jego ośrodku widać, że nie ma o tym zielonego pojęcia , a jest rehabilitantem z wieloletnim stażem pracy i to jest najbardziej w tym dramatyczne.
3. Kolejna rzecz: brak stolików i krzesełek ergometrycznych, dostosowanych do wieku dziecka podczas terapii- mojemu dziecku trzeba było podkładać poduszki i pufy pod tyłek, bo nos miał na wysokości blatu stołu i nie widział pomocy dydaktycznych na stole , nie mówiąc już o skupianiu się na zadaniu , zadanym przez terapeutę. Pan Dyrektor powinien pojechać do innych ośrodków i zapoznać się jak takie stoliki wyglądają, bo niestety jest rehabilitantem, a w jego ośrodku dziecko może nabawić się wady postawy !!!!!!!!!
4. To tylko te najważniejsze niedogodności i uchybienia, ale proszę mi wierzyc, że gdybym bardziej zastanowiła się byłoby ich więcej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 paź 2016, o 21:23 
Offline

Rejestracja: 21 paź 2016, o 20:25
Posty: 1
Witajcie !
Na forum rodziców trafiłam krótko przed wyjazdem na turnus rehabilitacyjny , ostatnia wypowiedź dała mi dużo do myślenia, na tyle, że skłonna byłam nie pojechać ! ...tym bardziej że to właśnie dziecka autystycznego dotyczył ten wpis, myślę sobie , o nie !!! ( w zasadzie nie jestem przecież wybredna, co do warunków pobytowych, bardziej zależy mi na odpowiedniej opiece/rehabilitacji dla mojego dziecka, czytam dalej - jedzenie - do kitu, zajęcia - do kitu , popołudnia nuda , nuda i jeszcze raz nuda, wszystko nie tak !!! itp.itd.) słyszałam, że Ośrodek nastawiony jest przede wszystkim na dzieci z mpdz - taki ,,konik'' , ,,raz kozie śmierć'' myślę sobie, jedziemy, najwyżej po dniu, czy dwóch spakuję się i wrócę do domu, na szczęście daleko nie mam ;), wspomnę jeszcze , że byłam w kilku innych miejscach na turnusach rehabilitacyjnych iiiiii, szczególnie w jednym z Ośrodków gdzie bywaliśmy najczęściej, poczułam , że moje dziecko traktowane jest ,, taśmowo'' dodam, że warunki ok ale to podejście, takie ,,bezpłciowe'' ... no więc trafiam do tego Stobna nastawiona na kompletną porażkę, z myślą , że i tak po dniu, czy dwóch będziemy wracać do domu a tu !!!! nieoczekiwane zaskoczenie, wręcz zdziwienie, ...to nawet bardzo zabawne, chyba warto jest się tak negatywnie nastawić i mile zaskoczyć niż byłoby to w drugą stronę / odwrotnie ! warunki ok, choć naprawdę nie było to dla mnie najważniejsze , szczerze powiedziawszy niczego mi/nam nie brakowało taki standard powiedziałabym, jedzenie przyzwoite ( niepotrzebnie tyle swojego nabrałam/bo się nadźwigałam tylko / no też nie zupełnie bo pomogli nam przy ,,rozładunku'' ale do domu wróciła zdecydowana większość ;) ... no to parę słów o rehabilitacji - program super ! terapeuci znają się na swoim fachu, poważnie złego słowa nie mogę powiedzieć, troszkę już wiem na temat autyzmu i raczej mi tu nikt ,,kitu'' nie wciśnie !!! :P jestem bardzo zadowolona z pracy z moim dzieckiem - wiem Kochani terapeuci, nie mieliście z nami lekko - ale bardzo się staraliśmy :) ! dziękujemy, że Wy również tak bardzo się staraliście !!! Brawo! i hurra , bo było super, super, super ! dodatkowo i ja skorzystałam , uwierzycie? ta , która nigdy do konia się nie zbliżała/przerażona samym widokiem wielkiego końskiego pyska, jeżdżąca, bokiem , tyłem, no i w leżeniu i w ogóle AMAZONKA normalnie ...extra ! zawsze zazdrościłam mojemu dziecku a tu proszę teraz i ja byłam odważna :) ! eeehh nie będę się za dużo rozpisywać czego się dowiedziałam i jak wiele ciekawych rzeczy dzieje się na Ośrodku bo zajęcia popołudniowe wnoszą wiele, a! wspomnę tylko o tym, że lepiliśmy w glinie , tego jeszcze nie było ;) jaka radość tworzenia dla dzieciaków/ no i nie tylko ;) ... myślę sobie , kończąc ten wpis , że chyba każdy z nas ma inne oczekiwania bo inaczej jak byłyby możliwe tak rozbieżne opinie na temat jednego- tego samego Ośrodka ! ... my tam jeszcze wrócimy , niedługo zresztą , liczę, że nas nie zawiodą , pełen profesjonalizm , tak trzymajcie , mam nadzieję, że nadal pacjent będzie u Was ,,jednostką indywidualną'' a nie kolejnym ,,rzuconym taśmowo'' ,,trudnym'' dzieciakiem ! Zdecydowanie polecam ten Ośrodek ! Pozdrawiam B. Mama S. ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: stobno
Post: 16 gru 2016, o 19:09 
Offline

Rejestracja: 14 gru 2016, o 10:04
Posty: 2
Jestem na turnusie w Stobnie po paroletniej przerwie. Obserwowałam ich poczynania na Facebooku......no i stało się .......przyjechałam :P . jestem mile zaskoczona zmianami jakie zobaczyłam :o :o :o . Najbardziej ucieszył nas łącznik, który jest bardzo dużym udogodnieniem do przemieszczania się między budynkami , zwłaszcza w okresie jesienno-wiosennej . Na plus zaskoczył mnie wygląd zewnętrzny ośrodka . W pokojach i łazienkach nastąpiły też duże zmiany ,...także na plus. Wszystkie sale do terapii są na parterze , co ułatwia na przemieszczanie się po ośrodku. Zajęcia terapeutyczne nie zmieniły się ......są jak zawsze na wysokim poziomie. Atmosfera rodzinna. Wszyscy sympatyczni,uczynni i zawsze uśmiechnięci, co zaraża wszystkich -pozytywna energia do działania w terapiach.
Każde popołudnie coś innego....można ciekawie je spędzić w grupie integrując się na ; zabawach, puzzle, pracownia ceramiczna- gdzie mnie bardzo zaskoczyła wow. Cztery razy w turnusie mieliśmy grotę solną - za darmochę . Dogoterapia w grupie super sprawa
Po takim czasie mogę stwierdzić , że warto było ponownie tu przyjechać . Mojemu synkowi nie chce sie jutro wyjeżdżać......ale następnym razem przyjeżdżamy we ferie zimowe . Dozobaczyska w lutym :P :P :P :P :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Stobno
Post: 23 sty 2017, o 12:09 
Offline

Rejestracja: 23 sty 2017, o 09:32
Posty: 4
My z moim Jasiem odwiedziliśmy Stobno już kilka razy. Lubimy w sumie tam jeździć, ponieważ zawsze wszyscy są mili i uśmiechnięci. Panie rehabilitantki wkładają dużo serca w to co robią. Podoba nam się również położenie ośrodka, na pięknych terenach wśród lasów sosnowych. W lecie można tam spacerować i fajnie spędzić czas. Nawet rodzice, podczas gdy dzieci sa na zabiegach mogą skorzystać z badań. Wiadomo, że opieka nad chorym dzieckiem nie zawsze na to pozwala.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Stobno
Post: 31 sty 2017, o 20:07 
Offline

Rejestracja: 27 lut 2006, o 18:26
Posty: 5806
od dwóch lat w tym wątku logują się ludzie piszą jeden post i znikają -
pozdrawiamy Zjawy :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Stobno
Post: 1 lut 2017, o 11:18 
Offline

Rejestracja: 24 cze 2010, o 11:18
Posty: 1167
Lokalizacja: Łódź
Kordelina pisze:
od dwóch lat w tym wątku logują się ludzie piszą jeden post i znikają -
pozdrawiamy Zjawy :)



no właśnie... czekam na opinie osób które dłuzej "udzielają" się na forum - są dl amnnie bardziej wiarygodne - jak na razie nie wierzę w ani jedną opinie ani ta złą ani ta dobrą.

_________________
Ania - mama Hubcia z zespołem WHS
Obrazek
http://www.dzieciom.pl/9313


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Stobno
Post: 12 lut 2017, o 16:34 
Offline

Rejestracja: 27 lut 2006, o 18:26
Posty: 5806
Witaj Tedeusz zapraszamy do autoryzacji
viewtopic.php?f=2&t=1921
to uwiarygodni Twoją opinię :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 411 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 24, 25, 26, 27, 28  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY
PowPowered