Forum Rodziców

Forum Rodziców Fundacji Dzieciom
Dzisiaj jest 21 lip 2019, o 11:31

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jadowniki Mokre
Post: 4 lut 2005, o 15:56 
Offline

Rejestracja: 18 sty 2005, o 08:37
Posty: 1211
Tam też jest fajnie ale trochę za mało ćwiczeń, bo tylko pół godziny. Ale jest hydromasaż, koń, terapia ręki, dogoterapia. I lampy, lasery, magneto itp. Jedzenie dobre, lepsze niż w Rusinowicach. Turnus kosztuje 1450zł. Dofinansowanie z PCPR 1050.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14 mar 2005, o 23:05 
Offline

Rejestracja: 14 mar 2005, o 22:36
Posty: 102
Lokalizacja: Pulawy
Byłam w Jadownikach w zeszłym roku,a za miesiąc wybieram się po raz drugi.Warunki bytowe dobre,jedzenie także.Bardzo miła, kameralna atmosfera-zupełnie inna niż w Rusinowicach,ale efekty rehabilitacji nie tak widoczne,przynajmniej w przypadku mojego syna.Jednak warto tam pojechać chociaż raz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 15 mar 2005, o 15:46 
Offline

Rejestracja: 14 sty 2005, o 19:00
Posty: 1579
Lokalizacja: Głuchołazy
Ja również chwalę sobie Jadowniki pod względem warunkow bytowych i wspanialego jedzenia. Atmosfera naprawdę jest inna niż w Rusinowicach, mozna bardzo wypocząć i się zrelaksować.
Rehabilitacji jest zdecydowanie mniej niż w Rusinowicach ale nie mozna się nudzić. Monika miała 30 min rehabilitacji, 30min naperzemiennie hipo i hydro, 15 min lampy i 15 min masaż suchy nóg. Do tego oczywiście terapia zajęciowa indywidualna i grupowa, dogoterapia i inne zajęcia. Dla nas ważne było to że sala dostępna w godzinach popołudniowych i wieczornych 9można też poćwiczyć w nocy samemu :D ) A terapeuci nie maja nic przeciwko temu by udostępnić pomoce do ćwiczeń z dzieckiem w pokajach. Jest też bogata kolekcja bajek na niedzielne popołudnie a dla rodziców stały dostęp do internetu. Dzięki temu miałam kontakt z mężem każdego dnia :lol:
Ludzie są tam bardzo mili. Zarówno Ci pracujący w Ośrodku jak i mieszkańcy wioski i okolic. Dalo się to odczuć a każdym kroku podczas spaceru.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 8 kwie 2005, o 18:16 
Offline

Rejestracja: 18 sty 2005, o 08:37
Posty: 1211
Ja natomiast byłam w Jadownikach z jedną osobą która jest na forum i nie będe mówić z która. Ale powiem jedno że napewno odpoczęla bo cały czas siedziała w pokoju z koleżankami a dzieci robiły co chciały. Jest tam taki mały pokój do zabaw to przez cały pobyt nie siedziała w tym pokoje ze swoimi dziećmi ani nawet dziesięć minut. Niestety ja nie odpoczęłam a oprócz swojego dziecka musiałam także pilnować ( chcąc nie chcąc także jej dzieci) skakala jej córka do basenu z piłkami nie zważająć że tam są chore dzieci.Nadmieniam że to była zdrowa dziewczynka. Nie była to opinia uodosobniona. Podzielały moje zdanie inni rodzice dzieci. Może pomyślicie że to obgadywanie ale nic z tych rzeczy mam nadzieję że ta mama przeczyta to i zrozumie że jak się jedzie na turnus rehabilitacyjny to po to by nasze dzieciaczki ćwiczyły a nie są to wczay dla rodziców. Mam nadzieję że się nikt nie obrazi tylko moje sugestie weźmie do serca.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 8 kwie 2005, o 18:37 
Offline

Rejestracja: 14 sty 2005, o 19:00
Posty: 1579
Lokalizacja: Głuchołazy
Wzięłam sobie do serca bo nie jestem taką francą jaką mnie tu przedstawiłaś i niestety szkoda tylko, że podczas naszych rozmów nie powiedziałas ani słowa na ten temat. Widocznie w sali zabaw byłam ze swoimi dziećmi gdy ciebie tam nie było i napewno wiecej niż 10 minut. I jest to obgadywanie bo mogłaś mi powiedzieć prosto z mostu, że sobie nie życzysz kontaktów z moimi córkami. Monika zostawała tam tylko ze względu na Sandrę, ktorą bardzo polubiła i do dzisiaj wspomina na zdjęciach. A nad Martą trudno zapanować (tobie może sie wydawać że jest zupełnie zdrowa). I nigdy nie zostawiałam dzieci poza kontrolą!!! Majac na codzień tylko dom i rehabilitację bardzo cieszyłam się na kontakt z ludźmi a w pokoju najczęściej siedziałam sama czytając gazety (zawsze majac uchylone drzwi). Bardzo można pomylić się w ocenie człowieka. Ja również się pomyliłam bo gdy rozmawialiśmy o Tobie zawsze mowiłam że jesteś sympatyczna i wspaniała. A o ile sobie jesteś w stanie przypomnieć to nie raz pytałam się czy Marta nie za bardzo Wam przeszkadza i że wystarczy tylko slowo a ja zabieram. ZAWSZE odpowiadałaś, że wszystko jest OK. Okazuje się że pod tą milutką maską masz w sobie wiele obłudy.
Co do rehabilitacji Moniki to angażuję się w nią w 100% i nie określaj mnie na podstawie jednego turnusu ! Proszę byś następnym razem zwracała sie do mnie a nie koło mnie gdy masz jakieś zastrzeżenia. Bóg dał mi rozum i potrafię dostrzec swoje błędy nawet wówczas gdy są wytknięte. Nie mam żalu że napisałas co myślisz bo zdaje sobie sprawę że moje córki mogły Ci przeszkadzać (chociaż podkreślam, że ani razu nie dałaś mi tego odczuć) ale mam odromny żal, że zrobiłaś to w ten sposób.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 8 kwie 2005, o 19:02 
Offline

Rejestracja: 18 sty 2005, o 08:37
Posty: 1211
Moja córka barzo lubiła bawić sie z twoją córka Moniką i także do tej pory wspomina ją. Także ma robione z nią zdięcia. Nie chodzilo mi tylko konkretnie o ciebie ale również o inne osoby. Była tam też mama z córeczką z zespołem Downa nie wiem jak miała na imię ale caly dzień siedziała w pokoju dziecko uciekało na dwór a na domiar tego biła dzieci i zero odzewu ze strony matki. Sama tam byłaś i dobrze o tym wiesz. A co do Marty nie mozna było zwrócic jej uwagi bo gdy jej coś powiedziałam czy inny rodzić to odpyskiwała i wcale nie zwracała uwagi na chore dzieci. I to nie jest moja tylko opinia tylko także opinia innych rodziców. Jeżeli Marta jest również chora to być może jest nadpobudliwa. Dlatego uważam że powinno się jej zwracać uwagę i dużo rozmawiać a nie na wszystko pozwalać. A co do zwrucenia uwagi to co ci miałam mówić wystarczyło by posiedzieć chwilę w pokoju zabaw i byś się sama o tym przekonała. Masz prawo się na mnie złościć mogłam ci to powiedzieć prosto w oczy ale napewno nie jestem obłudna. Zdaję sobie sprawe z tego że jest ciężko dwojgiem dzieci na turnusie ale mimo wszystko trzeba mieć nad nimi kontrole. Mam nadzieje że na tym temat zostanie zamknięty,


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 8 kwie 2005, o 19:27 
Offline

Rejestracja: 14 sty 2005, o 19:00
Posty: 1579
Lokalizacja: Głuchołazy
Nie mogę brać odpowiedzialnosci za innych rodziców i ich dzieci.
Zwracałam uwagę Marcie bardzo często i nie pozwalam jej na wszystko. Gdybym mogła jednak wytłumaczyc wszystko pięciolatkowi nie potrzebowałabym terapii psychologicznej. Nie jest najgorszym dzieckiem i po raz pierwszy słyszę że potrafi odpyskować. Twój post był dla mnie potwornym zaskoczeniem i bardzo przykrym. Mam kontakt telefoniczny z innymi rodzicami z turnusu (często spędzającymi czas w pokoju zabaw) i nikt nawet słowem nie wspominał o takich problemach.
Masz racje że z dwójką dzieci jest ciężko i to nie tylko na turnusie ale bez tej mojej dwójki życie byłoby bez sensu. Przyzwyczaiłam do naszej codziennosci i dlatego nie zauważyłam jak bardzo jest to dla Was uciążliwe. A wystarczyłoby tylko słowo na turnusie i wszystko potoczyłoby sie w przyjaznej atmosferze.
Jeśli masz ochote kontynuować temat to proszę pisz do mnie na priv.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 8 kwie 2005, o 22:35 
Offline

Rejestracja: 8 kwie 2005, o 22:16
Posty: 47
Lokalizacja: Tychy
Justyno jeśli nie jest to obgadywanie -to Twoim zdaniem co??
w przeciwieństwie do Ciebie doskonale pamiętam Twoje imie,Twoje dziecko,na jakie tematy rozmawiałyśmy gdy spotykałyśmy się na papierosku.I byłaś taka milutka....
cóz za obłuda i zakłamanie..brrr...
i nie rób z siebie cierpiętnicy-nie było przeciez tak źle :D
pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 9 kwie 2005, o 00:45 
Offline

Rejestracja: 8 kwie 2005, o 22:16
Posty: 47
Lokalizacja: Tychy
zasnąć nie mogę więc jeszcze wtrącę słówko...matek z dziewczynkami z zespołem Downa było dwie..więc nie wiadomo o której mowa.A że jesteśmy zaprzyjażnione to wypowiem się w naszym imieniu.
W przeciwieństwie do dzieci z porażeniem oun nasze Downiki rodzą się z upośledzeniem umysłowym(!),co koleżanka Justyna jeżdzac na turnysy(Rusinowice 8 razy,Bydgoszcz ?)powinna już wiiedzieć i pamiętać.
Dlatego też na niektóre irracjonalne zachowania naszych dzieci powinno patrzeć się z wyrozumiałością ,tolerancją a i niekiedy z" przymrużeniem oka" :wink: I stwierdzenie"dziecko uciekało na dwór"jest trochę śmieszne
i nie na miejscu...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 9 kwie 2005, o 06:56 
Offline

Rejestracja: 18 sty 2005, o 08:37
Posty: 1211
Ja już przeprosiłam Renek dużo rozmawialiśmy i wszystko sobie wyjaślilismy. Chodziło mi przedewszystkim o to że na turnusy przyjeżdżają chore dzieci jedne łagodne drugie złośliwe i agresywne. Sandra nie raz obrywała od takich dzieci. Ja do nich nie mam pretensji bo to sa dzieci chore. Ale do rodziców którzy tych dzieci nie pilnują. Dobrze rodzice wiedzą o tym bo często trafiają się takie matki które mając dzieci agresywne, które biją inne dzieci. Powinny je pilnować. O to mi tylko chodzi. Uderz w stół to nożyce się odezwą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 9 kwie 2005, o 07:08 
Offline

Rejestracja: 18 sty 2005, o 08:37
Posty: 1211
A co do uciekania był listopad i było zimno. Gdybyś ty lub twoja koleżanka pilnowała dzieci to by nie uciekały. Mi poprostu było bardzo szkoda tych dzieci bo siedziały same w pokoju zabaw i nikt się nimi nie zajmował. A co do obgadywania to nie o to mi chodziło tylko o zachowanie rodziców i przemyślenie pewnych rzeczy. Tak napisałam tak bo niedawało mi to spokoju aż do dzisiaj. Bo naprawde nie rozumiem rodziców którzy zamykają się w pokojach a dzieci chodzą w zamopas. I robią co chcą. Powinny pilnować swoich dzieci. Wiem że się naraziłam ale tylko Wam które się tak zachowują.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 9 kwie 2005, o 11:04 
Offline

Rejestracja: 8 kwie 2005, o 16:20
Posty: 73
Lokalizacja: Złocieniec
Wydaje mi się Justyna,że sama powinnaś się zająć lepiej sobą.My się znamy z Bydgoszczy i wiesz co ci powiem-zapędzasz się w ślepyą uliczkę.Myślę,że się czepiasz tych rodziców,a na turnusy jeździ się także po to,żeby odpocząć oczywiście nie zapominając o dziecku.Z tego co pamiętam to ty też odpoczywałaś w Bydgoszczy,a mi było żal Twojej Sandruli jak płakała na ćwiczeniach i prosiła o mamę,a zresztą można powiedzieć,że Sandra "tylko"nie chodzi,a tak jest sprawna i myślę,że nie masz pojęcia jak absorbujące są dzieci z upośledzeniem i jak potrzebna jest chwila wytchnienia dla ich rodziców.Justyna,więcej zrozumienia i uśmiechu dla innych ale i dla siebie.Pa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 9 kwie 2005, o 11:47 
Offline

Rejestracja: 18 sty 2005, o 08:37
Posty: 1211
Moja Sandra nigdy nie wołała za mamą bo ja jej nie zostawiałam na żadnych ćwiczeniach tylko zawsze z nią byłam. Ja się nie czepiam napisalam już że przeprosiłam Renek i sobie wszystko wyjaśniłam z nią. Ja nawet jak wychodziłam gdzie kolwiek prosiłam drugą mamę o zwrucenie uwagi na moja córkę może wystarczyło zrobić to samo. Pozatym renek przyznała mi rację. A ciebie tam nie było więc nie wiesz jak było. Ja rozumię jeśli ktoś chce odpocząść i być chwile sam. Nie raz w Rusinowicach mnie proszono, że mama się chce przespać i ja zajełam się w tym czasie jej córką. Ale te panie siedziały cały turnus w pokoju a dzieci robiły co chciały. Wydaje mi się że jadąc na turnus trzeba zajmować się swoimi dziećmi. Wyobraź sobie co by było gdyby tak robili wszystkie matki. Dzieci by się chyba pozabijały.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 9 kwie 2005, o 11:50 
Offline

Rejestracja: 15 sty 2005, o 09:43
Posty: 17
Lokalizacja: Warszawa
"Moi drodzy, po co kłótnie, po co nasze w swary dłupie..." tak pisał Brzechwa.
Skończmy ten temat, jest sobota, cieszmy się kolejnym dniem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 9 kwie 2005, o 11:54 
Offline

Rejestracja: 18 sty 2005, o 08:37
Posty: 1211
Masz rację skończmy ten temat wszyscy są przeciwko mnie bo miałam odwagę powiedzieć jak jest. :cry: :cry: :cry: :cry:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 81 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
POWERED_BY
PowPowered